Zbiór sprzeczności. To właśnie... Ja. Te słowa opisują mnie najlepiej. No bo... jak tak wspaniałą i skomplikowaną istotę jak ja mozna pojąć w prosty sposób?! Trzeba się wysilić :D
Od 16 lat żyję pełnią życia, a zarazem bezcelowo wegetuje. Kocham ludzi, świat a jednocześnie nienawidzę wszystkiego co mnie otacza. Mój chory optymizm graniczący ze skrajnym pesymizmem, odbiera mi chęć do dalszej egzystencji, a jednocześnie nadaje jej sens i barwy. Jestem chamska i zbuntowana co nieprzeszkadza mi w tym, aby być grzeczną i miłą dziewczynką. Moja pewność siebie, łatwość nawiązywania kontaktów tak naprawdę wynika z nieuleczalnej nieśmiałości, która mnie paraliżuje, a zarazem popycha do ludzi.
Moją życiową dewizą jest "żyj tak jak chcesz i nie patrz na to co mówią inni" jednak za nią kryje się krzyk i wołanie o akceptacje i zrozumienie.
Gdy jestem bezpieczna czuję się nieszczęśliwa, wtedy pragnę wyrwac się, poczuć, że żyję. Jednak gdy znajdę się twarzą w twarz z prawdziwym zagrożeniem skamle o pomoc...
Kocham i nienawidzę, płaczę i śmieje się, pragnę i odpycham, krzyczę i szepczę...
Najnowsze Wpisy
anty-grunge : :
Linki
Brak linkówArchiwum
Kalendarz
| pn | wt | sr | cz | pt | so | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 1 | 2 |
| 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 |
| 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 |
| 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 |
| 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 |

